Kibice nie zostawili suchej nitki na Śląsku Wrocław
Śląsk Wrocław znów stracił punkty i tym razem poległ na stadionie Miedzi Legnica 1:3. Gospodarze szybko zbudowali przewagę i mimo gola kontaktowego wrocławian po przerwie przypieczętowali zwycięstwo.
Po końcowym gwizdku w mediach społecznościowych zawrzało. Kibice dali upust frustracji, a wiele wpisów było wyjątkowo dosadnych. Jeden z fanów napisał krótko: „Blamaż za miejskie pieniądze.”
Inny uderzył w szkoleniowca: „Trener ewidentnie się nie sprawdza. Miał od początku sezonu, sprawdzony, solidny, zgrany duet napastników, którego nie potrafił wykorzystać. To tylko jeden z przykładów. Statystyki też go nie bronią, chłop po prostu nie ogarnia dlatego należy mu się bilet do domu w jedną stronę.”
Pojawiły się też głosy dotyczące funkcjonowania klubu jako całości. „Jaki może być mental w klubie gdy wiadomo, że niezależnie czy stoją czy leżą dostaną miliony z kasy miasta” – czytamy w jednym z komentarzy.
Część kibiców domaga się natychmiastowych decyzji personalnych. „Simundza do zwolnienia. Niestety, w ogóle sobie nie radzi w Śląsku. Widać kompletny brak pomysłu na grę i zespół” – to kolejna z opinii.
Nie brakowało jednak i bardziej wyważonych reakcji. Jeden z fanów zauważył, że teren w Legnicy od lat jest trudny, a inni apelowali o cierpliwość i ciężką pracę sztabu, podkreślając, że drużynie potrzeba przełamania, by odbudować wiarę.
Jedno jest pewne – atmosfera wokół wrocławskiego zespołu robi się coraz bardziej napięta, a presja przed kolejnymi spotkaniami tylko wzrośnie. Śląsk Wrocław zajmuje miejsce w środku tabeli Betclic 1. Ligi.

