Wejście Wojciecha Kwietnia do Wisły Kraków miało być blisko, ale sytuacja mocno się zmieniła. Według najnowszych informacji porozumienie jest dziś mało prawdopodobne.

    Kwiecień oddala się od Wisły Kraków

    Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że wejście Wojciecha Kwietnia do Wisły Kraków jest bardzo blisko. „Przegląd Sportowy Onet” informował nawet o porozumieniu, ale te doniesienia szybko zdementował Jarosław Królewski.

    Reklama

    Sprawę opisał teraz Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej”. Z jego ustaleń wynika, że rozmowy rzeczywiście były na zaawansowanym etapie, ale nigdy nie zostały zamknięte.

    Na finiszu pojawiły się poważne rozbieżności. Są one na tyle duże, że mogą zablokować całą operację.

    – Z informacji, które posiadamy, szanse na to w tym momencie zbyt duże nie są, bo ujmując rzecz obrazowo – strony nieco okopały się na swoich stanowiskach – napisał dziennikarz.

    Poszło o władzę w klubie

    Najważniejszym problemem okazał się podział kompetencji i decyzyjność. Wojciech Kwiecień miał oczekiwać większego wpływu na klub, niż przewidywał proponowany kształt umowy.

    W poniedziałek 18 maja rozmowy mają być kontynuowane, ale według Karcza szanse na przełom nie są duże. Strony mają pozostawać przy swoich stanowiskach.

    Reklama