Wyższy poziom koncentracji. Tego potrzebuje Wisła Kraków
Wisła Kraków nie zaczęła źle rundy jesiennej, ale oczekiwania w stosunku do Białej Gwiazdy były dużo większe. Co prawda, w czterech meczach nie przegrali ani razu, lecz ostatnie trzy spotkania za każdym razem kończyły się remisem. Podział punktów nastąpił przeciwko Pogoni Grodzisk Mazowiecki (1:1), Wieczystej Kraków (1:1) i w niedzielę przeciwko Zniczowi Pruszków (1:1).
W obu przypadkach, jeśli mówimy o dwóch ostatnich meczach, to Wisła Kraków obejmowała prowadzenie. Kompletu punktów pozbawił ich gol kolejno w 79. minucie z Wieczystą oraz w 80. minucie ze Zniczem. Jarosław Królewski zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym zdiagnozował problem zespołu. Właściciel apelował o większą koncentrację oraz jakość. Podkreślił jednak, że sytuacja w tabeli Betclic 1. Ligi wciąż jest bezpieczna. Podopieczni Mariusza Jopa utrzymują 10 punktów przewagi.
„Dziękuję wszystkim za obecność i wsparcie dziś. Na własnym stadionie musimy prezentować wyższy poziom koncentracji i jakości. Wiemy, że mamy obszary do poprawy – to fakt, z którym się mierzymy, ale też jasny kierunek do pracy” – napisał Jarosław Królewski.
„Jednocześnie utrzymujemy wypracowany dystans w tej rundzie i to jest fundament, na którym budujemy dalej. Kluczowe jest, aby nie ulegać emocjom ani narracjom, które mogą stać się samospełniającą się prognozą. Liczy się codzienna, konsekwentna praca i racjonalne podejście do procesu. Przed nami ważne spotkanie ze Śląskiem Wrocław. Pełna mobilizacja – dodał właściciel Wisły Kraków.

