Wisła Kraków awansowała do Ekstraklasy, ale przyszłość Mariusza Jopa pozostaje niepewna. Do tematu trenera Białej Gwiazdy odniósł się Henryk Kasperczak w rozmowie z Interią. Były szkoleniowiec uważa, że trzeba jak najszybciej wyjaśnić temat 47-latka i zostawić go na stanowisku.

    Mariusz Jop musi zostać w Wiśle Kraków – apeluje Kasperczak

    Wisła Kraków w przyszłym sezonie ponownie zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po czterech latach nieobecności Biała Gwiazda wróciła do elity, wygrywając rozgrywki Betclic 1. Ligi. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, kto poprowadzi zespół w kolejnych rozgrywkach. Naturalnym krokiem wydaje się, że będzie to Mariusz Jop. Natomiast kontrakt szkoleniowca wygasa 30 czerwca 2026 roku.

    Reklama

    Kwestia przedłużenia umowy nie została jeszcze wyjaśniona. Zdziwienia tym faktem nie ukrywał Henryk Kasperczak. Legenda Wisły w rozmowie z Interią dopytywała, czy Jop zostaje. „To jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Temat jest otwarty po zakończeniu sezonu, a kontrakt trenera obowiązuje do końca czerwca” – tłumaczył mu dziennikarz Interii.

    Kasperczak, który prowadził Wisłę w latach 2002-2004 oraz 2010 oznajmił, że Jop powinien zostać trenerem Wisły Kraków. Jego zdaniem trzeba jak najszybciej rozwiązać sprawę kontraktu.

    Tak? A to pierwsze słyszę. Trzeba będzie jak najszybciej ten temat „zaklepać”. W każdym razie jest to dla mnie dziwne, bo myślałem, że Jop już na sto procent zostanie. W takich sytuacjach jakaś ciągłość się liczy, gdy trener osiąga z zespołem główny cel. Ale sam w tym zawodzie zderzyłem się z trudną rzeczywistością (uśmiech) – mówił Henryk Kasperczak w rozmowie z serwisem Interia.

    Reklama