Zachowanie Kyliana Mbappe po finale Superpucharu Hiszpanii wywołało spore poruszenie po stronie FC Barcelony. Do sytuacji odniósł się sam prezydent klubu Joan Laporta i nie ukrywał zaskoczenia postawą gwiazdy Realu Madryt.
Mbappe zszokował. Barcelona reaguje na jego zachowanie
Po końcowym gwizdku Kylian Mbappe miał poprosić kolegów z drużyny, by zeszli z boiska i nie uczestniczyli w ceremonii wręczenia trofeum. Francuz nie chciał patrzeć, jak Barcelona świętuje zdobycie Superpucharu i odmówił utworzenia szpaleru.
Joan Laporta na antenie RAC 1 przyznał, że takie zachowanie go zdziwiło. Podkreślił, że w sporcie liczy się szacunek niezależnie od wyniku i że Barcelona w jego ocenie zachowała się fair wobec rywala. Dodał też, że trudno mu zrozumieć reakcję Mbappe, bo przegrywanie jest częścią piłki nożnej.
– Byłem zaskoczony jego zachowaniem. Zawodnicy muszą okazywać szacunek, niezależnie od zwycięstwa czy porażki. To sport i oczekuje się od nich normalnego zachowania. Po prostu nie mogę tego zrozumieć – ocenił Laporta.
Prezydent Barcelony zasugerował, że emocje mogły mieć związek z napięciami narastającymi od poprzednich spotkań obu drużyn. Jego zdaniem piłkarze Realu mogli liczyć na lepszy wynik, a rzeczywistość na boisku okazała się dla nich bolesna.
Laporta wrócił również do samego finału, oceniając, że Barcelona miała mecz pod kontrolą i mogła wygrać jeszcze wyżej. Jak zaznaczył, Real Madryt miał swoje momenty, ale to Barca przez większość spotkania dyktowała warunki.
