W środku tygodnia na boisko ponownie wybiegną piłkarze drużyn z Poznania oraz Gliwic. Jedni jak i drudzy nie rozpoczęli najlepiej wiosny, dlatego też w najbliższym pojedynku czas na przełamanie.

    Reklama

    Porażka Kolejorza w Poznaniu z Lechią, to poważny problem. Lech myśląc o pogoni za stawką dążącą do pucharów koniecznie musi zwyciężyć w najbliższym spotkaniu. Piast z kolei nie podołał w rywalizacji z Górnikiem. Zwyciężając we wtorkowym starciu może wykorzystać potknięcie kluczowych rywali w walce o utrzymanie.

    Co z tym Lechem?

    Wiosna miała wyglądać zupełnie inaczej. Lech jako jeden z klubów aspirujących do gry w europejskich pucharach jesienią mocno zawodził. Grający w kratkę Kolejorz nie wykorzystując swojego potencjału zajmuje 9. lokatę w tabeli Ekstraklasy. W przypadku zwycięstwa w zaległym meczu z Piastem może nieco poprawić swoją sytuację i zbliżyć się do górnych rejonów tabeli.

    Poważnym problemem w przypadku poznaniaków jest mało skuteczna gra w obronie. Pod tym względem lepszy jest nawet najbliższy przeciwnik, który stracił aż 8 goli mniej, mimo że zajmuje gorszą pozycję w tabeli ze stratą sześciu oczek do Lecha!

    W zimowym oknie trudno doszukiwać się większych zmian, zatem trener Niels Frederiksen zmuszony jest uszyć coś z tego co posiada na obecną chwilę. Mikael Ishak jako najskuteczniejszy zawodnik zespołu w poprzednim spotkaniu nie potrafił pokonać golkipera Lechii, więc w meczu z Piastem będzie próbował szukać przełamania.

    Co wymyśli Myśliwiec?

    Piast jeszcze w rundzie jesiennej chcąc ratować sezon postanowił dokonać rotacji na ławce. Trenera Maxa Mőldera zastąpił znany już w Ekstraklasie Daniel Myśliwiec. Ten nieco poprawił pozycję Piasta wygrywając na jesieni 3 mecze z 7.

    Na dole tabeli robi się jednak na tyle gęsto i mając na uwadze możliwości Legii oraz Widzewa, które są tuż za Piastem, każdy zdobyty punkt jest na wagę złota. Niemniej gliwiczanie pokazali, że potrafią sobie radzić z faworytami ogrywając wspomnianą Legię czy Raków.

    Z Górnikiem jednak ta sztuka się nie udała, mimo że udało się nawet objąć prowadzenie. Gorszy okres gry wykorzystał zespół z Zabrza i odniósł bardzo ważne zwycięstwo.

    Reklama