Vuković uważa, że dla Widzewa spełnił się najgorszy scenariusz
Widzew Łódź miał wszystko w swoich rękach, aby wywieźć z Radomia komplet punktów. Do 83. minuty meczu prowadzili z Radomiakiem jedną bramkę, ale w końcówce gospodarze odwrócili losy spotkania, strzelając dwa gole i finalnie wygrywając starcie w 29. kolejce Ekstraklasy (2:1).
Dla Widzewa Łódź to koszmarna wiadomość, ponieważ Radomiak był jedną z drużyn, z którą walczą o utrzymanie. Porażka sprawiła, że uciekli im na 4 punkty, co w końcówce sezonu jest pewną zaliczką. Z kolei podopieczni Aleksandara Vukovicia pozostali na 17. miejscu i pogorszyli swoją sytuację.
Na konferencji prasowej trener łódzkiego zespołu mówił wprost, że spełnił się jeden z najgorszych scenariuszów. Podkreślił jednak, że trzeba się skupić na tym, co można jeszcze zrobić.
„Mecz przez siedemdziesiąt kilka minut przebiegał tak, jakbyśmy chcieli. Do tego momentu był wyrównany – z kilkoma sytuacjami z jednej, czy z drugiej strony. Wyszliśmy na prowadzenie i mieliśmy moment dobrej kontroli nad tym wynikiem. Potem od straconej bramki widać było, że Radomiak jest w przewadze mentalnej jeśli chodzi o końcówkę spotkania. A w niej z jednej z chaotycznych sytuacji doprowadził do wygrania tego meczu” – ocenił mecz Aleksandar Vuković, cytowany przez stronę widzew.com.
„Dla nas to jeden z najgorszych scenariuszów, ale był jednym z możliwych, więc trzeba go zaakceptować i patrzeć na to, co jest przed nami w pięciu ostatnich kolejkach” – dodał trener Widzewa Łódź.



