W Madrycie wskazali priorytet
Real Madryt kończy sezon w fatalnych nastrojach i coraz więcej mówi się o tym, jak drużyna powinna wyglądać po lecie. W hiszpańskim programie „El Larguero” padła konkretna opinia. Mianowicie tej ekipie najbardziej potrzebny jest klasyczny napastnik.
To nie była informacja o rozpoczęciu konkretnych działań transferowych, tylko wyraźna ocena sytuacji sportowej zespołu. Rafa Alkorta, były piłkarz Realu, stwierdził, że właśnie na tej pozycji klub powinien szukać najważniejszego wzmocnienia.
– Myślę, że Real potrzebuje środkowego napastnika – powiedział.
Chwilę później doprecyzował, o jaki profil chodzi.
– Potrzebujesz prawdziwej dziewiątki, potrzebujesz Haalanda – dodał.
Problemem ma być brak typowego egzekutora
W tej analizie pojawił się argument, że Real ma dziś w ofensywie wielką jakość, ale brakuje mu zawodnika, który stale funkcjonuje w polu karnym i kończy akcje. Według uczestników dyskusji Kylian Mbappe, mimo dorobku bramkowego, jest piłkarzem o innym profilu i często schodzi z pozycji.
W rozmowie podkreślano też, że przy atakach pozycyjnych i dośrodkowaniach Real nie zawsze ma wystarczającą liczbę zawodników gotowych do wykończenia akcji. To ma ograniczać zespół szczególnie przeciwko rywalom broniącym nisko.
Jednocześnie zaznaczono, że taki ruch stworzyłby nowy problem z ustawieniem ofensywy. W tle pojawiło się pytanie o role Mbappe i Viniciusa, bo dołożenie typowej „dziewiątki” oznaczałoby konieczność przebudowania układu z przodu.




