Lech Poznań po zakończeniu sezonu na pewno sprowadzi nowego bramkarza. W grze jest co najmniej dwóch kandydatów. Pod obserwacją znalazł się były golkiper Wisły Kraków, Mateusz Lis – donosi serwis Meczyki.pl.

    Mateusz Lis w kręgu zainteresowań Lecha Poznań

    Lech Poznań rozpoczął poszukiwania nowego bramkarza na przyszły sezon. Jest już praktycznie przesądzone, że z klubem pożegna się Płamen Andriejew, którego wypożyczenie dobiega końca. Ponadto na zagraniczny transfer ma zdecydować się Bartosz Mrozek. Od niedawna wiadomo, że Kolejorz rozgląda się za Polakiem. W kręgu zainteresowań na pewno jest Rafał Strączek, któremu wygasa kontrakt z GKS-em Katowice. 27-latek nie jest brany pod uwagę jako nowa „jedynka”, ale w Poznaniu widzą go jako idealnego zmiennika i bramkarza do rotacji.

    Reklama

    Tym, który miałby potencjalnie zastąpić Mrozka jest Mateusz Lis. O zainteresowaniu bramkarzem Goztepe napisał serwis Meczyki.pl. Obecnie golkiper gra w Turcji, gdzie błyszczy w barwach Goztepe. Pod względem sportowym Polak jest uważany za najlepszego bramkarza w lidze w bieżącym sezonie. Latem może zmienić otoczenie, a jak sam kiedyś powiedział, wraz z rodziną tęskni za Polską. W trwających rozgrywkach uzbierał aż 15 czystych kont w 29 ligowych występach.

    W styczniu Lis mógł trafić do Widzewa Łódź

    Lech Poznań to nie pierwszy klub z Ekstraklasy, który jest zainteresowany Mateuszem Lisem. W styczniu 29-latek urodzony w Żorach prowadził rozmowy z Widzewem Łódź. „Wiadomo, jak duży projekt tworzy się w Widzewie, więc skoro pojawiła się szansa, żeby stać się jego częścią, byłem gotowy z niej skorzystać” – mówił w rozmowie z Weszło. Ostatecznie, choć był gotowy na transfer, klub wybrał Bartłomieja Drągowskiego.

    W przeszłości Lis był już związany z Lechem Poznań. Co więcej, jest wychowankiem Kolejorza, ale nigdy nie zadebiutował w pierwszym składzie. W Polsce najwięcej meczów rozegrał w Wiśle Kraków, dla której wystąpił w 70 meczach na poziomie Ekstraklasy i Pucharu Polski.

    Reklama