Barcelona szykuje letnie zmiany w kadrze. Według hiszpańskich doniesień aż dziesięciu piłkarzy nie może być pewnych swojej przyszłości.

    Barcelona musi sprzedać, żeby ruszyć po wzmocnienia

    Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów temat zmian w Barcelonie wyraźnie przyspieszył. Jak czytamy na łamach Culemanii, klub potrzebuje pieniędzy, by wrócić do zasady 1:1 i zyskać przestrzeń na letnie transfery.

    Reklama

    W tym kontekście pojawiają się dwa duże cele transferowe. Według źródła Deco chciałby sprowadzić Juliana Alvareza do ataku oraz Alessandro Bastoniego do defensywy. Taki plan oznacza jednak konieczność wcześniejszych sprzedaży, bo bez nich trudno będzie wygospodarować środki na tak kosztowne ruchy.

    Dlatego w klubie analizowana ma być sytuacja aż dziesięciu piłkarzy. Niektórzy są bliżej odejścia już teraz, inni mogliby zostać sprzedani tylko w przypadku naprawdę mocnej oferty.

    Dziesięć nazwisk z niepewną przyszłością

    Najbliżej odejścia ma być Marc Casado. Pomocnik stracił na znaczeniu, a przed nim w hierarchii mają znajdować się Frenkie de Jong, Marc Bernal, Gavi, a nawet Eric Garcia. Barcelona miałaby być zadowolona ze sprzedaży za kwotę odpowiadającą jego obecnej wartości rynkowej.

    Pod znakiem zapytania stoi też przyszłość zawodników przebywających w klubie na innych zasadach. Marcus Rashford i Joao Cancelo walczą o pozostanie, choć sytuacja Portugalczyka ma wyglądać lepiej. Anglik jest trudniejszy do wykupienia, bo mowa o kwocie 30 milionów euro.

    Osobny temat stanowi pozycja numer dziewięć. Robert Lewandowski ma kontrakt do 30 czerwca 2026 roku, a Joan Laporta miał rozważać przedłużenie umowy na gorszych warunkach. Z kolei Ferran Torres wciąż nie może być całkowicie spokojny. Według źródła, jeśli Barcelona sprowadzi nowego napastnika wysokiej klasy, w kadrze zostanie miejsce tylko dla jednego z tej dwójki.

    Na liście zawodników z niepewną przyszłością mają znajdować się także Andreas Christensen, Ronald Araujo, Alejandro Balde, Jules Kounde i Frenkie de Jong. W ich przypadku nie chodzi o to, że klub aktywnie chce się ich pozbyć, ale przy naprawdę dużej ofercie sprzedaż mogłaby zostać rozważona.

    Reklama