Liverpool wyprzedza Manchester United w walce o Adama Whartona
Na Anfield coraz wyraźniej szykują się do kolejnych ruchów w środku pola i właśnie w tym kontekście wraca nazwisko Adama Whartona. Pomocnik Crystal Palace zapracował na bardzo mocną pozycję na rynku, a Liverpool ma być obecnie klubem, który najmocniej naciska na ten transfer.
Nie ma w tym większego przypadku. Wharton w ostatnim czasie wyrobił sobie markę zawodnika, który potrafi uspokoić grę, dobrze ustawić się do rozegrania i nadać drużynie właściwy rytm. To nie jest środkowy pomocnik od samego biegania. Jego atutem ma być przede wszystkim boiskowa dojrzałość, przegląd pola i jakość w operowaniu piłką. Do tego dochodzi odpowiedzialność bez futbolówki, co tylko podbija jego wartość.
Liverpool patrzy na ten profil bardzo konkretnie. Klub od pewnego czasu odświeża drugą linię i szuka piłkarzy, którzy nie tylko pasują na dziś, ale mogą dać drużynie jakość także w kolejnych sezonach. Wharton wpisuje się w ten plan niemal idealnie.
Manchester United także obserwuje sytuację, bo wciąż szuka nowych rozwiązań do środka pola. Problem w tym, że na ten moment to nie ekipa z Old Trafford rozdaje karty. W grze pozostaje jeszcze Real Madryt, co pokazuje skalę zainteresowania, ale według podanych informacji to właśnie Liverpool jest dziś najbliżej wykonania decydującego kroku.
Crystal Palace nie musi się jednak spieszyć. Wharton ma ważny kontrakt aż do czerwca 2029 roku, dlatego londyński klub może twardo postawić warunki. Mówi się, że rozmowy mogłyby w ogóle ruszyć dopiero przy ofercie w okolicach 80 milionów funtów.



