W Niemczech niebawem sezon się rozpocznie. Kilku zawodników występujących w tamtym sezonie już nie obejrzymy, ale pojawili się nowi.

    Lipsk traci Diomande, Borussia Adeyemiego

    Wspominając o transferach trudno pominąć jedne z większych nazwisk Bundesligi. Również kierunek jaki wybrali poszczególni piłkarze sprawia, że te transfery musiały być głośne.

    Reklama

    Yan Diomande jeszcze w poprzednim sezonie bronił barw RB Lips, ale kwota jaką wyłożył na niego Real Madryt była na tyle kusząca, by pożegnać 19-letniego Iworyjczyka. Ten za 125 mln euro trafił na Santiago Bernabeu.

    Największy rywal Królewskich również postanowił poszukać sobie odpowiedniego wzmocnienia w Niemczech i znalazł go w osobie Karima Adeyemiego. FC Barcelona musiała jednak wyłożyć zdecydowanie mniejszą kwotę, bo tylko 22 mln euro.

    Trudno nie wspomnieć również o tym jak angielskie kluby postanowiły przetrzebić niemiecką Bundesligę.

    • Johan Manzambi z Freiburga do Aston Villa
    • Pierro Hincapie z Bayeru do Arsenalu
    • Bazoumana Toure z Hoffenheim do Newcastle

    To jednak tylko niektórzy wymienieni zawodnicy, którzy zostali zwabieni przez bogatsze kluby z Anglii. Strata tych zawodników wiąże się jednak z ogromnymi kwotami jakie poszczególne kluby zarobiły. SC Freiburg na samym Manzambim zyskał 60 mln euro. Bayer oraz TSG 1899 Hoffenheim kolejno na Hincapiem oraz Toure dostały po 40 mln euro.

    Nowe gwiazdy Bundesligi

    Najwięcej w Niemczech mógł poszaleć Bayern Monachium, który poszukiwał odpowiedniego zawodnika. Sprowadzenie Ismaela Saibirego z PSV Eindhoven jest jednym z ciekawszych nazwisk, jakie udało się sprowadzić do Niemiec tego lata.

    Intensywniej jednak na rynku funkcjonowały kluby Bayeru Leverkusen oraz Borussi Dortmund. Pierwsi pożegnali wielu zawodników, stąd też powód ich aktywności nie mógł być inny. Borussia natomiast postanowiła nieco odmłodzić i odświeżyć kadrę.

    Przy die Werkself warto zapisać sobie choćby nazwisko Afonso Moreiry, który został ściągnięty z Olimpique Lyon za blisko 30 mln euro. Prócz pozycji napastnika również sprowadzono dwóch obrońców: Miguela Gutierreza oraz Facundo Medine. Pierwszy przyszedł z Napoli, a drugi z Marsylii.

    Najwięcej jednak na transfery wydała Borussia, która pod tym względem przebiła nawet sam Bayern Monachium. Ich najdroższy sprowadzony zawodnik to Konstantinos Karetsas, za którego BvB musiała wyłożyć 30 mln euro.

    Nowi Polacy

    Za naszą zachodnią granicą będziemy mieć okazję w najbliższym sezonie oglądać kilku Polaków. Wśród nowych twarzy jest choćby Jan Leszczyński sprowadzony przez Borussię Mőnchengladbach. Dla die Fohlen to jeden z najdroższych transferów tego okienka, bo wart aż 3 mln euro.

    Polaka również będzie można zobaczyć w barwach Werderu Brema. Tam trafił Oskar Wójcik, który powiększa tylko kolonię obrońców w Niemczech. W Bundeslidze widać jak na dłoni, że defensywni zawodnicy znad Wisły są tam mile widziani.

    Reklama