Rajović razi nieskutecznością. Legia oczekiwała po nim więcej
Legia Warszawa notuje jeden z najgorszych sezonów w historii klubu. Na nieco ponad trzy miesiące przed końcem sezonu podopieczni Marka Papszuna zajmują dopiero 16. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Na ten moment są zagrożeni spadkiem. W dwóch meczach rundy wiosennej nie odnieśli zwycięstwa, przegrywając z Koroną Kielce (1:2) i remisując z Arką Gdynia (2:2).
Jednym z największych rozczarowań w Legii jest nowy napastnik – Mileta Rajović. Duńczyk trafił na Łazienkowską latem ubiegłego roku z Watford, czyli klubu występującego w Championship. Wojskowi zapłacili za niego aż 3 miliony euro, ale 26-latek nie spełnia pokładanych w nim nadziei.
Statystyki indywidualne Ekstraklasy są dla niego bezlitosne. Co prawda, Rajović zajmuje wysokie miejsca w rankingu zawodników z największą liczbą strzałów oraz strzałów celnych w lidze, ale nie przekłada się to na liczbę bramek. Do tej pory rozegrał 19 meczów w Ekstraklasie, zdobywając tylko 3 bramki. Warto dodać, że łącznie oddał aż 39 strzałów, z czego 21 było celnych. Patrząc pod kątem statystycznym celność strzałów Rajovicia to 54%, a skuteczność ma na poziomie zaledwie 14%.
Celność i skuteczność strzałów Milety Rajovicia w Ekstraklasie:
Celność: 54%
Skuteczność: 14%
Łączny dorobek Milety Rajovicia w Legii Warszawa to 30 spotkań i 7 goli. Na boisku we wszystkich rozgrywkach spędził 1922 minuty. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do czerwca 2029 roku.