Widzew Łódź oficjalnie zakończył współpracę z ważną postacią pionu sportowego. Wszystko wskazuje na to, że doświadczony działacz może bardzo szybko wrócić do pracy w Ekstraklasie.

    Dariusz Adamczuk może trafić do Wisły Płock

    Dariusz Adamczuk 24 czerwca oficjalnie rozstał się z Widzewem Łódź. Klub potwierdził decyzję, o której od pewnego czasu informowały media, ale 56-latek może długo nie pozostawać bez pracy.

    Reklama

    Według podcastu M.D.N Adamczuk jest łączony z Wisłą Płock. U Nafciarzy zrobiło się miejsce po odejściu Radosława Kucharskiego, który przeniósł się do Jagiellonii Białystok. Z klubem pożegnał się również trener Mariusz Misiura.

    Widzew Łódź zaczyna nowy etap

    Adamczuk pracował w Widzewie w okresie dużych wydatków transferowych. Do Łodzi trafili między innymi Bartłomiej Drągowski i Przemysław Wiśniewski, czyli reprezentanci Polski, którzy pomogli drużynie utrzymać się w Ekstraklasie.

    Jego kadencja miała jednak również słabsze strony, a po sezonie w klubie rozpoczęto zmiany. Widzew wchodzi teraz w etap związany z Łukaszem Masłowskim, który obejmie funkcję dyrektora pionu sportowego.

    Adamczuk wcześniej przez wiele lat był związany z Pogonią Szczecin. Teraz może szybko rozpocząć kolejny rozdział, tym razem w Wiśle Płock.

    Reklama