Legia Warszawa utrzymała się w Ekstraklasie, ale Lechia Gdańsk wciąż nie może być tego pewna. Marek Papszun przed bezpośrednim meczem nie ukrywał, że jest pod wrażeniem Iwana Żelizko. Nazwał zawodnika ewenementem w lidze.

    Papszun pod wrażeniem Iwana Żelizko z Lechii Gdańsk

    Legia Warszawa w ramach 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy zagra na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Dla gospodarzy to mecz z gatunku być albo nie być. Porażka, a nawet remis mocno skomplikuje sytuacje w tabeli, ponieważ wtedy utrzymanie nie będzie zależało tylko i wyłącznie od nich.

    Reklama

    Marek Papszun na konferencji prasowej nie ukrywał, że Lechia to drużyna grająca ofensywny futbolu. Ma bardzo dobrych zawodników w ataku. Szczególnie wyróżnił jednego z nich. Iwana Żelizko nazwał nawet ewenementem w Ekstraklasie z racji faktu, że strzelił aż siedem goli spoza pola karnego w lidze.

    Są bardzo mocno nastawieni na ofensywę. Trójka z przodu jest imponująca – Bobcek, Mena, Cirković. Do tego środek pola, który ma duży udział w trzeciej tercji. Iwan Żelizko strzelił siedem goli spoza pola karnego, a to jakiś ewenement. Nie przypominam sobie takiego gracza w Ekstraklasie. Będziemy chcieli zabezpieczyć się przed tą siłą ofensywą, ale też wykorzystać mankamenty rywala – mówił Papszun, cytowany przez gol24.pl.

    Mecz Lechia – Legia odbędzie się w niedzielę (17 maja) o godzinie 17:30. Podopieczni Johna Carvera potrzebują punktów jak tlenu. Obecnie mają ich na swoim koncie 38.

    Reklama