Mateusz Szczepaniak rozegrał połowę meczu Legii U-19 z Clermont w Lidze Młodzieżowej UEFA. Marek Papszun wyjaśnił, że chciał dać pomocnikowi szansę na odzyskanie pewności siebie po słabszym okresie.

    Wyjazd do Francji miał pomóc odzyskać pewność siebie

    Marek Papszun na konferencji przed meczem z Rakowem, udostępnionej przez Legię Warszawa, wyjaśnił, dlaczego Mateusz Szczepaniak zagrał w drużynie do lat 19. Trener oceniał, że ostatnia dyspozycja pomocnika odbiegała od jego oczekiwań. Występ z Clermont miał dać piłkarzowi możliwość gry w mniej wymagającym otoczeniu.

    Reklama

    19-latek wrócił do Legii po poprzednim sezonie spędzonym na wypożyczeniu w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. W Ekstraklasie sezonu 2026/27 wystąpił siedem razy, także w podstawowym składzie. Nie zdobył bramki ani nie zaliczył asysty.

    Czytaj także

    – To niezwykle ambitny chłopak, który nałożył na siebie bardzo dużą presję. Prawdopodobnie wpływ miało na to również otoczenie – powiedział Marek Papszun.

    Szkoleniowiec podkreślał, że daje młodym piłkarzom szanse i przygotowuje ich do gry, ale o utrzymaniu miejsca decydują występy. Szczepaniakowi chciał dać czas na odzyskanie swobody na boisku. W środę 4 listopada pomocnik rozegrał 45 minut przeciwko Clermont w Lidze Młodzieżowej UEFA.

    Papszun przedstawił ten ruch jako etap w rozwoju zawodnika. W jego ocenie czasem warto ograniczyć obciążenie młodego piłkarza, aby później mógł zrobić postęp.

    Reklama