Vinagre coraz bliżej powrotu
Jak przekazał Michał Żyro na antenie Meczyki.pl, Ruben Vinagre powinien wkrótce wrócić do pełnych treningów z zespołem. Portugalczyk ma już pracować indywidualnie i według tej relacji jest na dobrej drodze, by znów być do dyspozycji sztabu.
– Ruben Vinagre powiedział mi, że po meczu z Lechem wraca do pełnego treningu. Już biega indywidualnie, uderza piłkę. Mówił, że pod względem fizycznym czuje się nawet lepiej niż przed tą kontuzją – stwierdził komentator Canal+ Sport.
To ważna wiadomość dla Legii, bo Vinagre od początku był postrzegany jako pierwszy wybór Marka Papszuna na lewą stronę. Jego uraz mocno skomplikował sytuację kadrową i zmusił trenera do szukania innych rozwiązań.
Papszun czeka na swój numer jeden
Pod nieobecność Portugalczyka miejsce na lewym wahadle zajął Patryk Kun. Szkoleniowiec sięgnął po zawodnika, którego dobrze zna jeszcze ze wspólnej pracy w Rakowie Częstochowa, a ten dostał szansę, by odbudować swoją pozycję w drużynie.
Nie zmienia to jednak faktu, że Vinagre był i pozostaje opcją numer jeden na tej pozycji. Dlatego jego powrót może zostać odebrany jak duże wzmocnienie na ostatnią część sezonu, zwłaszcza że Legia nadal walczy o spokojne utrzymanie i nie ma dużego marginesu błędu.
Trzeba też pamiętać, że sam Vinagre w ostatnich miesiącach miał sporo problemów zdrowotnych. Michał Żyro zwrócił uwagę, że także w zimowym okresie przygotowawczym zmagał się z kontuzją. Tym bardziej w Warszawie będą chcieli ostrożnie wprowadzać go z powrotem do drużyny, ale sam fakt zbliżającego się powrotu to dla Legii bardzo dobra wiadomość.




