Pudło Rajovicia w sparingu Legii Warszawa
Mileta Rajović przychodził do Legii Warszawa latem zeszłego roku z Championship, a dokładnie z Watfordu. Wojskowi płacili za niego rekordowe pieniądze w historii klubu, bowiem aż 3 mln euro. Przygoda napastnika na Łazienkowskiej jest jednak daleka od ideału. Miał być gwiazdą, a marnuje mnóstwo stuprocentowych okazji. Każdy pamięta zmarnowaną „setkę” w starciu z Jagiellonią.
W 69. minucie ligowego starcia Rajović dostał podanie od Kacpra Chodyny, po czym uderzył na pustą bramkę z bliskiej odległości. Oddał strzał w taki sposób, że zablokował go swoją drugą nogą.
Jeszcze gorsze pudło zaliczył w sparingu Legii Warszawa. We wtorek podopieczni Marka Papszuna rywalizowali z Radomiakiem Radom. W jednej z akcji Rajović miał piłkę dosłownie metr przed pustą bramką. Co zrobił? Przeniósł piłkę nad poprzeczką…
Rajović z metra na pustaka nad bramką XD pic.twitter.com/JhfZyzKfWw
— Polish Merkury (@Merkuury) July 14, 2026
Poprzedni sezon Mileta Rajović zakończył z dorobkiem 10 bramek w 43 meczach. Kontrakt z Legią ma ważny do czerwca 2029 roku. Po transferze do Ekstraklasy jego wartość drastycznie spadła z 2,5 mln euro na milion euro. Wcześniej był piłkarzem m.in. Brondby, Watfordu czy Kalmar FF