Steve Kapuadi z Widzewa Łódź zagra dalej na mundialu
Polski nie ma na mistrzostwach świata 2026, ale Ekstraklasa nadal będzie miała swojego przedstawiciela w fazie pucharowej. To Steve Kapuadi z Widzewa Łódź.
Obrońca reprezentuje DR Konga, która awansowała do 1/16 finału z trzeciego miejsca w grupie. Zespół ustąpił Kolumbii i Portugalii, ale w ostatniej kolejce pokonał Uzbekistan 3:1 i dzięki temu pozostał w turnieju.
To wyjątkowa sytuacja dla Widzewa. Kapuadi jest jedynym aktualnym zawodnikiem klubu z Ekstraklasy, który zagra w fazie pucharowej mundialu.
Byłe akcenty z Ekstraklasy też zostały w grze
W 1/16 finału pojawią się też piłkarze dobrze znani z polskich boisk, ale niebędący już obecnie zawodnikami klubów Ekstraklasy. W tym gronie są między innymi John Yeboah, Jesper Karlstrom czy Luka Vusković.
Jest też Samed Bazdar, który wiosną grał w Jagiellonii Białystok, ale przebywał tam na wypożyczeniu. Dlatego jego przypadek różni się od Kapuadiego, który jest aktualnym piłkarzem Widzewa Łódź.
DR Konga w 1/16 finału zmierzy się z Anglią. To oznacza, że piłkarz Widzewa stanie przed jednym z najtrudniejszych możliwych wyzwań w tej fazie turnieju.
Dla łódzkiego klubu to prestiżowy akcent. Widzew pozostaje jedynym obecnym przedstawicielem Ekstraklasy, którego zawodnik nadal walczy o mistrzostwo świata.