Widzew Łódź opadł z STS Pucharu Polski, przegrywając w rzutach karnych z GKS-em Katowice. Przed meczem sugerowano, że Igor Jovicević straci pracę, jeśli nie odniesie zwycięstwa. Jak twierdzi TVP Sport, klub rozpoczął rozmowy z potencjalnymi następcami. Wśród nich jest Czesław Michniewicz.

    Michniewicz faworytem do pracy w Widzewie

    Igor Jovicević ma w swoim CV mistrzostwa kraju zdobywane z Łudogorcem Razgrad i Szachtarem Donieck. Gdy został zatrudniony w Widzewie Łódź, wydawało się, że będzie odpowiednią osobą, aby wprowadzić Czerwoną Armię do europejskich pucharów. Rzeczywistość zweryfikowały plany łódzkiego klubu. Chorwacki szkoleniowiec w 14 meczach odniósł 5 zwycięstw i zanotował aż siedem porażek.

    Reklama

    Efekt jest brutalny, ponieważ Widzew Łódź nawet przy inwestycjach transferowych o wartości ponad 20 milionów euro zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Dodatkowo we wtorek odpadli z Pucharu Polski.

    Porażka z GKS-em Katowice prawdopodobnie kosztowała Jovicevicia posadę. Przed meczem sugerowano, że brak awansu będzie równoznaczny ze zwolnieniem. Jak poinformował serwis TVP Sport, w Łodzi właśnie ruszyły rozmowy z potencjalnymi następcami. Wśród nich jest były selekcjoner reprezentacji Polski – Czesław Michniewicz. Przypomnijmy, że w latach 2010-2011 pracował już przy al. Piłsudskiego.

    Reklama