Adrian Siemieniec ma coraz więcej opcji, jeśli chodzi o wybór klubu na przyszły sezon. W kolejce po trenera ustawił się Widzew Łódź. W rozmowie z Canal+ Sport zareagował na pojawiające się plotki.

    Siemieniec skomentował plotki łączące go z Widzewem

    Jagiellonia Białystok utrzymała fotel lidera po niedzielnym meczu z Legią Warszawa. Duma Podlasia zremisowała ze stołecznym klubem (2:2). Adrian Siemieniec po spotkaniu musiał odpowiadać nie tylko na pytania dot. przebiegu starcia, ale także na pojawiające się w mediach plotki o zmianie pracy.

    Reklama

    Pojawiły się sugestię, że po zakończeniu sezonu Siemieniec dostanie ofertę pracy w Widzewie Łódź. Sytuacja drużyny z Al. Piłsudskiego nie jest najlepsza, a Igor Jovicević lada moment może zostać zwolniony. 34-latek nie odpowiedział jednak wprost, zaznaczając, że nie da się wciągnąć w dyskusję na ten temat.

    „Jakie było to pytanie o Fiorentinę? (śmiech) Panowie, nie dam się wciągnąć w dyskusję. Trudno jest komentować mi jako trenerowi wszystko, co się dzieje, każdą plotkę w mediach. Skupiam się na tym, na co mam wpływ, na przygotowaniu drużyny – mówił Adrian Siemieniec w Canal+ Sport.

    Warto przypomnieć, że Widzew to jeden z dwóch polskich klubów, które są zainteresowane zatrudnieniem w przyszłości Adriana Siemieńca. O młodym szkoleniowcu myśli także Lech Poznań. Ponadto jakiś czas temu pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu belgijskiego Cercle Brugge.

    Reklama