Wisła Kraków nie zamierza pompować oczekiwań po awansie do Ekstraklasy. Jarosław Królewski jasno określił, jaki cel klub stawia sobie przed powrotem do elity.

    Wisła Kraków spokojnie podchodzi do powrotu do Ekstraklasy

    Wisła Kraków po czterech latach wróciła do Ekstraklasy, ale przy Reymonta nie chcą ulegać euforii. Prezes Jarosław Królewski podkreślił, że klub ma jasno określony plan i zamierza spokojnie budować swoją pozycję w najwyższej klasie rozgrywkowej.

    Reklama

    Szef „Białej Gwiazdy” przyznał, że po awansie w klubie panowała ogromna radość, jednak teraz najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie do nowego sezonu.

    – Nie możemy osiąść na laurach. Jest bardzo dużo pracy do zrobienia w kilka tygodni. Każdy dzień się liczy – powiedział Królewski.

    Czy Wisła Kraków zdoła wywalczyć utrzymanie?

    Wisła już rozpoczęła działania organizacyjne. Klub przedłużył kontrakt z trenerem Mariuszem Jopem, planuje także wzmocnienie sztabu szkoleniowego i kolejne transfery. Prezes zdradził, że pion sportowy przygotował szczegółowy raport dotyczący Ekstraklasy i analizy potencjalnych rywali.

    Królewski jasno wskazał cel Wisły Kraków

    Mimo dużych ambicji Królewski nie chce składać odważnych deklaracji dotyczących walki o czołowe miejsca. Priorytetem ma być spokojne funkcjonowanie po powrocie do elity.

    – Chcielibyśmy po prostu poczuć się częścią Ekstraklasy, czyli spokojnie się utrzymać i być klubem, który do niej przynależy – przyznał prezes Wisły.

    Krakowski klub planuje również kilka transferów, choć nie zamierza przeprowadzać rewolucji kadrowej. Królewski zaznaczył, że Wisła chce budować drużynę opartą na odpowiednio dobranych profilach zawodników, a nie wyłącznie na głośnych nazwiskach.

    Reklama