Barcelona i Lamine Yamal walczą o rzuty karne
Lamine Yamal przejął w poprzednim sezonie rolę głównego wykonawcy rzutów karnych w Barcelonie po Robercie Lewandowskim. Hiszpański skrzydłowy podchodził do jedenastek siedem razy i wykorzystał sześć z nich.
Jedyny niewykorzystany karny zanotował w meczu z Gironą. Co ciekawe, jego ostatnim udziałem w sezonie Barcelony i rozgrywkach La Liga przed urazem był właśnie rzut karny w spotkaniu z Celtą Vigo. Yamal wykonywał w sezonie o dwa karne więcej niż Raphinha i o cztery więcej niż Lewandowski.
Według informacji MARCA nowy piłkarz Barcelony, Anthony Gordon, może powalczyć z Yamalem o rolę pierwszego wykonawcy rzutów karnych. Anglik przychodzi z bardzo mocnymi liczbami z jedenastu metrów.
Anthony Gordon daje Barcelonie nową opcję
W sezonie 2025/26 Gordon wykonywał rzuty karne dziewięć razy dla Newcastle United i wykorzystał wszystkie próby. Trzy takie gole strzelił w Premier League, pięć w Lidze Mistrzów i jeden w FA Cup, kończąc klubowy sezon ze skutecznością 100 procent.
Do tego dołożył także gola z karnego dla reprezentacji Anglii w niedawnym meczu z Kostaryką. To oznacza, że w ostatnim okresie ma bilans dziesięciu wykorzystanych jedenastek na dziesięć prób dla klubu i kadry. Poza rywalizacją o karne Gordon ma też zwiększyć konkurencję na lewym skrzydle, gdzie obecnie podstawowym zawodnikiem pozostaje Raphinha.