Barcelona utrzymała perfekcyjny start sezonu ligowego i po siedmiu kolejkach ma komplet zwycięstw. Znów błyszczał Raphinha, a drużyna Hansiego Flicka potwierdziła wielką skuteczność.

    Barcelona utrzymała perfekcyjny początek sezonu

    FC Barcelona wygrała z Sevillą i po siedmiu meczach ma komplet siedmiu zwycięstw oraz 21 punktów. Zespół Hansiego Flicka strzelił już 31 goli w lidze i już we wrześniu wypracował sobie bardzo mocną pozycję w tabeli.

    Reklama

    Spotkanie na stadionie Sevilli zaczęło się od przewagi Barcelony, ale to gospodarze objęli prowadzenie w 18. minucie po golu Fofany. Odpowiedź przyszła szybko, bo już trzy minuty później wyrównał Raphinha.

    Po przerwie Barcelona dołożyła kolejne trafienia. Raphinha ponownie wpisał się na listę strzelców po podaniu Lamine’a Yamala, a później skompletował następne gole. Brazylijczyk ma już 12 bramek w siedmiu meczach ligowych.

    Raphinha był znów kluczowy dla zespołu

    Kapitan Barcelony zanotował drugi z rzędu hat-trick w lidze. To właśnie on jest dziś najważniejszą postacią ofensywy mistrza Hiszpanii, który bez większych problemów punktuje kolejnych rywali.

    W trakcie meczu problemem dla Barcelony była kontuzja Andreasa Christensena. Duński obrońca musiał zejść z boiska, a zastąpił go Gerard Martín. Flick postawił też w tym spotkaniu na Dominika Livakovicia, a do składu wrócili Pau Cubarsí, Fermín i Gordon.

    Czytaj także

    Reklama