Gavi po powrocie po urazie ma coraz trudniejszą sytuację w Barcelonie. Hiszpan nie wywalczył miejsca w podstawowym składzie, a klub ma brać pod uwagę sprzedaż.

    Sytuacja Gaviego w Barcelonie wyraźnie się skomplikowała

    W Barcelonie rośnie niepokój wokół sytuacji Gaviego. Pomocnik ponownie nie znalazł się w wyjściowym składzie, mimo że Hans-Dieter Flick mocno rotował jedenastką na mecz z Racingiem Santander.

    Reklama

    Hiszpan wcześniej zagrał od pierwszej minuty w 1. kolejce La Liga, gdy Pedri nie był jeszcze gotowy po ograniczonej liczbie treningów, a Rodrigo Hernández pozostawał niedostępny po operacji pleców. Później doznał urazu, który ostatecznie nie okazał się poważny, ale wykluczył go z gry na około dwa tygodnie.

    Po powrocie Gavi trafił jednak na trudny moment. Według doniesień El Nacional Pedri i Rodrigo Hernández są obecnie kluczowi w układzie zespołu, a ich główną alternatywą pozostaje Marc Bernal. Dodatkowo w roli ofensywnego pomocnika przed Gavim są jeszcze Fermín López i Dani Olmo.

    Barcelona ma analizować oferty za pomocnika

    Z opisu sytuacji wynika, że Joan Laporta i Deco nie traktują już Gaviego jako zawodnika nietykalnego i mają spokojnie przeanalizować propozycje transferowe. Flick ma bardzo dobre relacje z piłkarzem, ale przy obecnej konkurencji jego rola w zespole jest mocno ograniczona.

    Problemem mają być jednak pieniądze. Jak podaje La Gazzetta dello Sport, obecnie nie ma klubu gotowego zapłacić za Gaviego dużej kwoty. Barcelona ma nie liczyć już na ofertę zbliżoną do 80 milionów euro, a połowa tej sumy byłaby dla władz klubu bardzo dobrym wynikiem.

    Czytaj także

    Reklama