Julián Álvarez znów pojawia się w kontekście Realu Madryt. Temat wrócił po wypowiedzi Gutiego, a w tle pozostaje nieudana próba sprowadzenia napastnika z lata.

    Julián Álvarez znów pojawia się w planach Realu

    Julián Álvarez ponownie został połączony z Realem Madryt. Tym razem temat wrócił po wypowiedzi Gutiego Hernándeza, który w studiu DAZN wskazał właśnie napastnika Atlético Madryt jako piłkarza, którego sprowadziłby do zespołu José Mourinho.

    Reklama

    Jak podał Fichajes, to kolejny raz w ostatnich miesiącach, gdy nazwisko Argentyńczyka pojawia się w kontekście przeprowadzki na Santiago Bernabéu. Trzy miesiące temu Real Madryt poinformował o ofercie w wysokości 150 milionów euro za prawa do zawodnika, ale Atlético Madryt ją odrzuciło i odesłało do klauzuli wykupu.

    Pozycja madryckiego klubu jest mocna. Álvarez ma kontrakt ważny do 2030 roku, a jego klauzula odstępnego wynosi 500 milionów euro. To właśnie te warunki znacząco ograniczają pole manewru przy ewentualnym powrocie do rozmów.

    Atlético na razie zatrzymało swojego napastnika

    Latem sytuacja wokół 26-letniego napastnika była intensywna. W czerwcu sam zawodnik publicznie przyznał, że transfer uważa za najlepsze rozwiązanie, a w trakcie okna transferowego łączono go także z FC Barceloną. Ostatecznie został jednak w Atlético Madryt i nie doszło do żadnej zmiany w jego umowie.

    Obecnie Álvarez jest dostępny na niedzielne derby z Realem Madryt, choć jego miejsce w podstawowym składzie nie jest pewne. W ostatnim czasie pauzował z powodu przeciążenia mięśniowego, przez co opuścił mecze z Realem Sociedad i Osasuną. Podczas jego nieobecności Jonathan David strzelił dwa gole w trzech spotkaniach, więc Diego Simeone ma wybór przed derbowym starciem.

    Reklama