Chelsea ma nową sytuację właścicielską. Clearlake Capital wykupiło udziały Todda Boehly’ego i Marka Waltera, a codzienne funkcjonowanie klubu ma pozostać bez zmian.

    Chelsea przeszła pod pełną kontrolę Clearlake Capital

    Clearlake Capital przejęło pełną kontrolę nad Chelsea po wykupieniu Todda Boehly’ego i jego partnera biznesowego Marka Waltera. Amerykański fundusz był już wcześniej większościowym właścicielem i według informacji „The Guardian” od dłuższego czasu odgrywał kluczową rolę w zarządzaniu klubem.

    Reklama

    Boehly, Walter i Hansjörg Wyss mieli równe udziały w pakiecie 38,5 proc. należącym do konsorcjum BlueCo, które kupiło Chelsea od Romana Abramowicza za 2,5 mld funtów w 2022 roku. Ostatecznie to Clearlake, z Behdadem Eghbalim na pierwszym planie, przejęło pełnię władzy.

    Jak wynika z opisu sytuacji, ta zmiana nie powinna wpłynąć na codzienne działanie klubu. Kierunek zarządzania, struktura przywództwa i strategia mają pozostać takie same.

    Odejście Boehly’ego może mieć znaczenie dla stadionu

    Najważniejszą kwestią, na którą może wpłynąć wyjście Boehly’ego i Waltera, są plany dotyczące stadionu. Chelsea prowadziła rozmowy w sprawie opuszczenia Stamford Bridge i przeniesienia się do Earls Court, choć nadal nie wyklucza też bardziej skomplikowanego wariantu przebudowy obecnego obiektu.

    W czasie rządów obecnych właścicieli Chelsea tylko raz zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów. W ostatnim czasie klub zatrudnił Xabiego Alonso i sprowadził bardziej doświadczonych piłkarzy, ale po zmianie właścicielskiej to właśnie temat stadionu może stać się najważniejszy.

    Czytaj także

    Reklama