Joan Garcia zaczął sezon jako podstawowy bramkarz Barcelony i według doniesień może zachować miejsce także w Pucharze Króla. To stawia Wojciecha Szczęsnego w trudnej sytuacji.

    Barcelona szykuje jasny podział w bramce

    Joan Garcia rozpoczął sezon tak, jak zakończył poprzedni. Bramkarz Barcelony znów jest podstawowym wyborem między słupkami i według opisu źródłowego prezentuje bardzo wysoką formę. Ma 25 lat i w klubie jest postrzegany jako zawodnik, który rozwiązał problemy na tej pozycji.

    Reklama

    Hans-Dieter Flick ma rozważać wystawianie Garcii jako bramkarza numer jeden we wszystkich meczach tego sezonu, także w Pucharze Króla. Jeśli ten plan się potwierdzi, Wojciech Szczęsny może już nie zagrać ani jednego spotkania w barwach Barcelony.

    To kolejny sygnał, że hierarchia w bramce jest wyraźna. W poprzednim sezonie Szczęsny zastępował Garcię po urazie kolegi, ale według opisu z RSS jego występy nie przyniosły oczekiwanej stabilności, a sam Polak był wskazywany po kilku porażkach.

    Szczęsny może być blisko końca w klubie

    Kontrakt Szczęsnego z Barceloną wygasa 30 czerwca, dlatego bardzo możliwe, że jego ostatni mecz w tym klubie jest już za nim. Polak trafił do zespołu niespodziewanie, kilka miesięcy po zakończeniu kariery, a później przedłużył umowę o dwa lata.

    Jak podała polska prasa, na którą powołuje się źródło, intencją Szczęsnego ma być definitywne zakończenie kariery w czerwcu. Dodatkowo w klubowej hierarchii przed nim ma znajdować się także Dominik Livaković, który dołączył do Barcelony w ostatnim oknie.

    Czytaj także

    Reklama