Brazylia zakończyła mundial już w 1/8 finału po porażce z Norwegią. Po meczu ostro oceniono decyzje selekcjonera i postawę największych gwiazd zespołu.

    Real Madryt i Brazylia po porażce z Norwegią

    Brazylia odpadła z mistrzostw świata już w 1/8 finału. Zespół przegrał z Norwegią, a duży wpływ na wynik miał Erling Haaland, który poprowadził swoją reprezentację do cennego zwycięstwa nad pięciokrotnymi mistrzami świata.

    Reklama

    Po meczu w Brazylii pojawiła się mocna krytyka. Jak podał AS, w ostrych słowach wypowiedział się Ronaldo Nazario. Były napastnik zwrócił uwagę przede wszystkim na decyzje Carlo Ancelottiego i uznał, że to właśnie one miały duże znaczenie przy tej porażce.

    Ronaldo stwierdził, że Ancelotti, mimo ogromnej klasy trenerskiej, popełnił tego wieczoru zbyt wiele błędów. Szczególnie skrytykował brak ofensywnych alternatyw oraz ograniczone wykorzystanie Endricka. Według niego młody napastnik wnosił w turnieju energię, agresję i nieprzewidywalność, a mimo to przez większość mundialu siedział na ławce.

    Vinicius Junior i Endrick ocenieni po mundialu

    Były reprezentant Brazylii odniósł się też do Viniciusa Juniora. Jego zdaniem skrzydłowy Realu Madryt również powinien wziąć odpowiedzialność za odpadnięcie drużyny, bo nie rozegrał dobrego turnieju i nie przypominał zawodnika, który dominuje na poziomie klubowym.

    Jednocześnie Vinicius był najbardziej wpływowym piłkarzem Brazylii w tym turnieju, bo miał udział przy co najmniej pięciu golach. Ronaldo podsumował jednak, że gdy Brazylia najbardziej potrzebowała swoich największych gwiazd, te nie narzuciły swoich warunków. Dodał też, że Norwegia zasłużyła na zwycięstwo, bo była zorganizowana, zdyscyplinowana, a Haaland wykorzystał każdy błąd rywali.

    Reklama