Kylian Mbappe jest wyłączony z gry na co najmniej trzy tygodnie. Opuści między innymi pierwszy mecz z Manchesterem City. Jak podaje Marca, napastnik jest wściekły na Real Madryt, a konkretnie na sztab medyczny. Od teraz to on decyduje o sprawach związanych z rehabilitacją.

    Mbappe pominął Real i sam kontroluje rehabilitację

    Real Madryt przez najbliższe trzy tygodnie będzie musiał radzić sobie bez kluczowego zawodnika. Kylian Mbappe opuścił już mecz z Benfiką i nie zagra również z Getafe. Dodatkowo opuści także starcie z Celtą Vigo, a także pierwsze spotkanie z Manchesterem City w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

    Reklama

    Wszystkiemu winna jest kontuzja kolana. Francuz wciąż odczuwa ból w kolanie, który doskwiera mu od początku roku. Przez to nie zagrał z Atletico Madryt w półfinale Superpucharu Hiszpanii.

    Najnowsze informacje w sprawie Mbappe przekazała hiszpańska Marca. Ich zdaniem piłkarz obwinia za zaistniałą sytuację sztab medyczny Królewskich. Uważa, że zbyt wczesne przywrócenie go do treningów, a także gry pogłębiło uraz. Z tego powodu przejął kontrolę nad procesem rehabilitacji i sam zarządza powrotem do zdrowia. W tej sprawie nie zamierza słuchać żadnych rad płynących z klubu.

    Mbappe, zanim doznał kontuzji, imponował formą. W tym sezonie rozegrał 33 mecze dla Realu Madryt, w których zdobył 38 goli i zanotował 6 asyst.

    Reklama