Atletico Madryt i Barcelona zaczynają intensywny kwiecień
Sobotni mecz Atletico Madryt z Barceloną otworzy serię trzech bezpośrednich starć tych drużyn w kwietniu. Już pierwszy z nich zapowiada się znakomicie, bo goście chcą umocnić się na pozycji lidera La Liga, a gospodarze wciąż walczą o podium.
Drużyna Diego Simeone wraca do gry po porażce w derbach Madrytu i stoi przed ryzykiem trzeciej kolejnej przegranej. Z drugiej strony zespół bardzo dobrze czuje się u siebie, bo wygrał trzynaście z czternastu ostatnich domowych meczów ligowych.
Barcelona ma jednak swoje argumenty. Drużyna Hansiego Flicka pokonała ostatnio Rayo Vallecano i utrzymała przewagę nad Realem Madryt, a przy okazji przedłużyła serię bez porażki do ośmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach. Katalończycy mają też bardzo mocne liczby w ofensywie, bo najczęściej w lidze zdobywali co najmniej dwa gole w meczu.
W kontekście tego spotkania szczególnie interesująco wygląda sytuacja Roberta Lewandowskiego. Polak miał udział przy czterech bramkach w dwóch ostatnich ligowych występach na stadionie Atletico. To pokazuje, że Metropolitano jest terenem, na którym potrafi odcisnąć swoje piętno.
Atletico – Barcelona: przewidywane składy
Barcelona: Joan; Eric, Cubarsi, Martin, Cancelo; Bernal, Pedri; Yamal, Olmo, Rashford; Lewandowski.
Atletico: Musso; Molina, Le Normand, Hancko, Ruggeri; Simeone, Baena, Koke, Lookman; Griezmann, Alvarez.