Po spotkaniu z Elche wróciła dyskusja o miejscu Viniciusa w składzie Realu Madryt. Przed derbami z Atlético José Mourinho ma do rozważenia nowy wariant w ofensywie.

    Po meczu z Elche wróciła dyskusja o roli Viniciusa

    Vinicius ponownie znalazł się w centrum uwagi po meczu Realu Madryt z Elche. Brazylijczyk brał udział w akcjach ofensywnych, ale brakowało mu precyzji w podaniach i nie wykorzystał swoich okazji. Nie zdołał przesądzić o losach spotkania przed zmianą, gdy sytuacja Realu zaczęła się komplikować.

    Reklama

    Według informacji podanych przez hiszpański portal Fichajes, Tomás Roncero wezwał do posadzenia Viniciusa na ławce. Dziennikarz uważa, że Carlos Espí zasłużył już na miejsce w wyjściowym składzie i właśnie Brazylijczyk mógłby zostać odsunięty kosztem młodego napastnika.

    To efekt ostatnich występów 21-letniego zawodnika. Espí ponownie wszedł z ławki i strzelił gola, który dał Realowi zwycięstwo w końcówce meczu z Elche. Wcześniej był decydujący także przeciwko Espanyolowi, a w krótkim występie z Betisem również stwarzał zagrożenie.

    Carlos Espí zwiększa konkurencję w ataku Realu

    Carlos Espí trafił do Realu Madryt tego lata z Levante. W barwach poprzedniego klubu zdobył 20 bramek w 66 meczach, a z madryckim zespołem związał się kontraktem do 30 czerwca 2031 roku. Na razie pełni rolę rezerwowego, ale jego wejścia już miały wpływ na wyniki zespołu.

    Kolejnym ligowym meczem Realu będą derby z Atlético Madryt. To właśnie przed tym spotkaniem José Mourinho będzie musiał zdecydować, czy utrzyma Viniciusa w podstawowym składzie, czy nagrodzi dobrą formę Espí pierwszym występem od początku.

    Reklama