Gerland od początku był przekonany do tego ruchu
Hermann Gerland przez lata pracował w Bayernie Monachium i do dziś jest ceniony między innymi za wyczucie talentu. W 2021 roku odszedł z klubu i dołączył do sztabu Hansiego Flicka w reprezentacji Niemiec.
Jednym z zawodników, których wcześniej dostrzegł, był Erling Haaland jeszcze z czasów gry w Molde. Jak podaje Bavarian Football Works, podobne przekonanie Gerland miał także w przypadku Lennarta Karla.
Skaut oglądał młodego piłkarza dziesięć razy. Jak sam powiedział, przy każdej z tych obserwacji Karl był najlepszym zawodnikiem na boisku. Dodał też, że po jednorazowym obejrzeniu gracza zwykle trzeba poczekać z oceną, ale po dziesięciu meczach w przypadku takiego talentu wiedział już, że może wyrosnąć na kogoś wyjątkowego.
Karl szybko przebił się przez kolejne szczeble Bayernu
Lennart Karl trafił do akademii Bayernu i dostał szansę, by potwierdzić swój potencjał. Według opisu przeszedł przez drużyny U-17 i U-19, a następnie w ciągu dwóch lat od oficjalnych przenosin do Monachium dotarł do pierwszego zespołu.
Historia Karla została przedstawiona jako przykład sytuacji, w której talent był widoczny bardzo szybko i nie pozostawiał większych wątpliwości podczas skautingu.