W trzeciej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy zameldowały się aż trzy polskie drużyny. Lech Poznań i Górnik Zabrze pożegnały się z Ligą Mistrzów, natomiast Jagiellonia Białystok dopiero zaczyna europejską przygodę. Dziś dowiedzieliśmy się z kim zagrają w ewentualnej czwartej rundzie.

    Udane losowanie Kolejorza

    Mistrzowie Polski w razie wygranej w dwumeczu z farerskim KI Klaksvik zmierzą się w decydującej rundzie ze zwycięzczą pary FC Thun-Vikingur Reyksjavik.

    Reklama

    To bardzo dobre wiadomości dla wszystkich fanów Lecha, ponieważ zarówno mistrz Islandii jak i sensacyjny czempion Szwajcarii nie stanowią dużego wyzwania dla poznańskiej lokomotywy. Przy takim obrocie spraw wydaje się więc, że podopieczni Nielsa Frederiksena są na prostej drodze do rozgrywek Ligi Europy, w których zameldowaliby się po raz pierwszy od przeszło sześciu lat.

    Dla Górnika znowu Turcja?

    Choć przed wicemistrzem Polski trudne zadanie w dwumeczu przeciwko Ferencvarosovi, to ewentualny awans oznaczałby szansę na wyrównanie rachunków z drużynami ligi tureckiej. Grali już bowiem z Fenerbache (0:1, 1:1), a teraz mogą zmierzyć się z Trabzonsporem.

    Jeśli Górnik rzeczywiście zamelduje się w play-offie to zapewni sobie awans minimum do Ligi Konferencji, W rywalizacji z doskonale znaną w Polsce ekipą Bordowo-Niebieskich nie byłby jednak bez szans, patrząc na to jak dobrze radził sobie z mocniejszym Fenerbache. Dla zdobywców Pucharu Polski nie jest to najlepsze losowanie, ale nie jest też najgorsze.

    Genialne szczęście Jagi

    Ekipa Adriana Siemieńca dopiero zaczyna grę w europejskich rozgrywkach, od razu podejmując szkockie Glasgow Rangers. Ciężki sprawdzian w tej fazie popłaci jednak w następnej, bo na zwycięzcę czeka lepszy z pary Larne FC-Iberia Tbilisi.

    Nie oszukujmy się; zespoły z Irlandii Północnej czy Gruzji w play-offie Ligi Europy to fantastyczna wiadomość. Jagiellonia pokonując nie tak mocnych jak kiedyś Rangersów w zasadzie zapewni sobie pierwszy w historii udział w fazie grupowej/ligowej tych rozgrywek. Jeśli się to nie uda- zawsze zostaje Liga Konferencji.

    Reklama