Lech Poznań poniósł kolejne konsekwencje po rewanżowym meczu z Aarhus. UEFA ukarała klub finansowo i organizacyjnie, a Niels Frederiksen nie będzie mógł poprowadzić zespołu z ławki w najbliższym spotkaniu.

    Frederiksen zawieszony na jeden mecz

    Niels Frederiksen nie poprowadzi Lecha Poznań w pierwszym spotkaniu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy przeciwko KÍ Klaksvík. UEFA zawiesiła szkoleniowca na jeden mecz.

    Reklama

    Powodem było spóźnienie drużyny do tunelu podczas rewanżu z Aarhus. Zgodnie z przepisami odpowiedzialność za takie zdarzenie ponosi pierwszy trener.

    „W rozgrywkach UEFA każda z drużyn jest zobligowana do stawienia się w tunelu o określonej godzinie zarówno przed meczem, jak i drugą połową. Jeśli zespół nie pojawi się w nim we wskazanym czasie, odpowiedzialność za to spada na jego pierwszego trenera. To wydarzyło się przy okazji meczu z Aarhus i stąd kara dla naszego coacha” – wyjaśnił rzecznik Lecha Adrian Gałuszka.

    Lech zapłaci i częściowo zamknie stadion

    Na zawieszeniu szkoleniowca sankcje się nie kończą. Lech ma również zapłacić 65 tysięcy euro kary.

    Dodatkowo podczas meczu z KÍ Klaksvík częściowo zamknięta zostanie II trybuna stadionu przy Bułgarskiej. Oznacza to, że Kolejorz przystąpi do kolejnego europejskiego spotkania bez pierwszego trenera przy linii bocznej i przy ograniczonej liczbie dostępnych miejsc dla kibiców.

    Pierwszy mecz z mistrzem Wysp Owczych zaplanowano na 6 sierpnia, a rewanż odbędzie się 13 sierpnia.

    Reklama