Przystanki
Pierwsze spotkanie pokazało, że Szachtar Donieck to solidny zespół który potrafi zawiesić poprzeczkę wyżej niż drużyny z ekstraklasy. Zresztą na krajowym Kolejorz ma swoje problemy. Raz potrafi zrobić swoje i wygrać, by następnie stracić punkty.
Zbyt częste przystanki sprawiają, że Lecha trudno ocenić. Potrafią przecież pokonać solidną w tym sezonie drużynę Zagłębia Lubin będącą wysoko w tabeli, by zaraz stracić punkty z walczącym o utrzymanie z Widzewem.
W pojedynku z ukraińskim potentatem Lech koniecznie musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Poniekąd ostatnie zwycięstwo na szczycie z Miedziowymi daje pewne nadzieje, jednak skuteczność Poznaniaków musi się poprawić.
Tacy zawodnicy jak Ali Gholizadeh czy Luis Palma muszą zacząć zdobywać gole. Lech zdobywa ich zdecydowanie za mało, a tego będzie bardzo potrzebował. Zarazem będzie musiał uważać na kontry, bo i w defensywie swoją grą drużyna nie rozpieszcza.
U siebie
Teoretycznie łatwiejsze zadanie czeka Raków. Porażka 1:2 we Florencji wstydu nie przynosi. Jeżeli Jagiellonii udało się postawić bardzo wysoko poprzeczkę Fiołkom, to i może Medaliki zaskoczą Włochów.
Właściwie Fiorentina w ostatnich minutach zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, zatem korzystny wynik dla Rakowa był zresztą na wyciągnięcie ręki. Forma ekipy prowadzonej przez trenera Łukasza Tomczyka jest jednak także bardzo niepewna.
Tuż po porażce w europejskich pucharach przyszło potknięcie z Górnikiem Zabrze w lidze. Drużyna musi zatem szybko się obudzić, więc przełamanie z Lidze Konferencji wydaje się idealnym momentem przed ważnym starciem w lidze z Legią Warszawa.