Lech Poznań i Górnik Zabrze zakończyły walkę o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów już na drugim etapie eliminacji. Mistrz Polski przeżył bolesną kompromitację przed własną publicznością, natomiast Zabrzanie pożegnali się z rozgrywkami po ambitnej walce z Fenerbahce.

    Lech roztrwonił przewagę i odpadł po karnych

    Lech Poznań był zdecydowanym faworytem dwumeczu z Aarhus GF, jednak zawiódł na całej linii. Przy Bułgarskiej mistrzowie Polski przegrali 1:4 po dogrywce, a następnie okazali się gorsi w konkursie rzutów karnych.

    Reklama

    Duńczycy objęli prowadzenie jeszcze przed przerwą, a po zmianie stron wykorzystali rzut karny i podwyższyli wynik po kolejnym błędzie defensywy Kolejorza. Wydawało się, że losy rywalizacji są przesądzone, ale w dogrywce Filip Jagiełło przywrócił gospodarzom nadzieję.

    Radość kibiców trwała jednak zaledwie kilka minut. Aarhus ponownie trafiło do siatki, a o wszystkim zadecydowały rzuty karne, w których skuteczniejsi okazali się goście. Dla Lecha oznacza to koniec marzeń o Lidze Mistrzów już w drugiej rundzie eliminacji.

    Górnik postawił się Fenerbahce

    Znacznie lepsze wrażenie pozostawił Górnik Zabrze. Po porażce 0:1 w Stambule wicemistrzowie Polski zremisowali u siebie z Fenerbahce 1:1 i do ostatnich minut walczyli o odrobienie strat.

    Goście objęli prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Taliscę, ale jeszcze przed przerwą Michal Sacek doprowadził do wyrównania. W drugiej połowie Zabrzanie stworzyli sobie kilka dobrych okazji, jednak świetnie między słupkami spisywał się bramkarz Fenerbahce.

    Ostatecznie to turecki gigant awansował do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Górnik może jednak opuszczać te rozgrywki z podniesioną głową i teraz skupi się na walce w eliminacjach Ligi Europy, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą pary FC Twente – Ferencvaros.

    Reklama