Rice wrócił do ważnego momentu sezonu
Declan Rice zabrał głos po zdobyciu przez Arsenal mistrzostwa Anglii i wrócił do wydarzeń z lutego. Chodzi o remis 2:2 z Wolves, gdy Kanonierzy roztrwonili dwubramkowe prowadzenie. Ten wynik mógł mocno uderzyć w zespół, ale ostatecznie okazał się punktem zwrotnym.
Pomocnik przyznał, że po tamtym spotkaniu odbyła się ważna rozmowa wewnątrz drużyny. Jak podało Metro, Rice wskazał trzech zawodników, którzy szczególnie wyróżnili się wtedy swoim podejściem. Byli to Christian Norgaard, Martin Odegaard oraz Eberechi Eze.
Rice podkreślił, że Odegaard rozpoczął dyskusję, Norgaard powiedział kilka bardzo mocnych słów, a Eze zakończył spotkanie spokojnym, ale stanowczym przekazem.
Trzy głosy miały duże znaczenie
– Martin zaczął tę rozmowę, Norgaard powiedział naprawdę dobre rzeczy, a Eze zakończył ją bardzo mocnym i jednocześnie spokojnym przekazem. On jest bardzo opanowany. Tak samo wygląda na boisku i poza nim. Uspokoił wszystkich i to było naprawdę ważne – powiedział Declan Rice.
Reprezentant Anglii zaznaczył też, że w tym sezonie w szatni Arsenalu było więcej takich osób. Według niego nie zawsze są to piłkarze postrzegani jako naturalni liderzy, ale właśnie oni potrafili pchnąć grupę do przodu w rozmowach i codziennym funkcjonowaniu. To miało pomóc drużynie lepiej poradzić sobie z presją w decydującej fazie walki o tytuł.