Andoni Iraola ocenił wpływ Ronalda Araujo na grę Liverpoolu przed meczem z Arsenalem. Trener podkreślił korzyści w obronie, ale zaznaczył też ograniczenia Urugwajczyka w ataku.

    Iraola wskazał mocne i słabsze strony Araujo

    Andoni Iraola przed niedzielnym spotkaniem z Arsenalem odniósł się do roli Ronalda Araujo w Liverpoolu. Trener chwali Urugwajczyka za pracę bez piłki i wkład w grę obronną, ale jednocześnie zaznaczył, że ustawienie go na prawej obronie ogranicza zespół w ataku.

    Reklama

    – Zdecydowanie pomaga to, że na prawej obronie mamy środkowego obrońcę, gdy mówimy o bronieniu stałych fragmentów gry – powiedział Andoni Iraola.

    – To daje nam wzrost i fizyczność w zespole. Pomaga nam lepiej bronić, ale prawdą jest też, że trochę tracimy na tym w ofensywie po drugiej stronie – dodał.

    Araujo trafił do Liverpoolu z FC Barcelony na zasadzie wypożyczenia, a klub ma opcję wykupu za 55 mln euro, czyli około 47,14 mln funtów. Na razie nie jest jednak jasne, czy The Reds skorzystają z tej możliwości.

    27-letni obrońca przez większość kariery grał jako stoper. W FC Barcelonie występy po prawej stronie defensywy były raczej sytuacyjne, natomiast na Anfield Iraola korzysta z niego niemal wyłącznie jako z prawego obrońcy.

    Według podanych statystyk Araujo rozegrał w tym sezonie Premier League osiem meczów, z czego sześć w podstawowym składzie. Wygrał 65 procent pojedynków, w tym 70 procent pojedynków powietrznych. Średnio notuje też 3,3 odzyskanej piłki, 3,1 wybicia, a także 1,1 odbioru na mecz.

    Liverpool przed starciem z Arsenalem traci sześć punktów do drugich w tabeli Kanonierów. Ewentualne zwycięstwo na Anfield zmniejszyłoby ten dystans do trzech punktów po dziewięciu kolejkach i umocniło zespół w walce o czołowe miejsca.

    Reklama