Virgil van Dijk uważa, że Liverpool powinien dostać rzut karny po starciu Isaka z Timberem. Po porażce 0:1 z Arsenalem kapitan zakwestionował potrzebę mocniejszych protestów przy tylu kamerach.

    Kapitan wskazuje na ciągnięcie za koszulkę

    Virgil van Dijk uznał, że Liverpoolowi należał się rzut karny za zachowanie Jurriena Timbera wobec Alexandra Isaka w przegranym 0:1 meczu z Arsenalem 1 listopada. CaughtOffside przytacza pomeczową wypowiedź kapitana, który nie zgodził się z oceną sędziów.

    Reklama

    Spór dotyczył sytuacji, w której obrońca gości miał ciągnąć Isaka za koszulkę w polu karnym, gdy Szwed próbował dojść do dośrodkowania. Andy Madley pozwolił grać dalej, a obsługujący VAR Stuart Attwell nie zalecił mu obejrzenia powtórki przy monitorze.

    Czytaj także

    Holender odrzucił sugestię, że napastnik powinien mocniej zareagować na kontakt. – Jest 50 kamer, jeśli nie więcej. Dlaczego trzeba protestować, skoro jest tyle kamer? – powiedział van Dijk. Jego zdaniem dostępne ujęcia wystarczały, by wychwycić przewinienie.

    Liverpool bez celnego strzału

    Gospodarze oddali 17 strzałów, ale żaden nie trafił w światło bramki. Ich łączna wartość goli oczekiwanych wyniosła 1,15 przy 0,96 Arsenalu, który próbował strzelać dziesięć razy.

    Jedyny gol padł już w 16. minucie: Kai Havertz wykorzystał podanie Declana Rice’a. Van Dijk pozostał na boisku do końca spotkania, a w siódmej minucie doliczonego czasu drugiej połowy otrzymał żółtą kartkę.

    Reklama