Jacek Magiera nie żyje. Zmarł podczas treningu
Jacek Magiera zmarł w piątek we Wrocławiu po tym, jak zasłabł w czasie treningu biegowego. PZPN potwierdził śmierć 49-letniego szkoleniowca i poprosił o uszanowanie prywatności jego bliskich w tym bardzo trudnym czasie. W związku z tragedią federacja zdecydowała, że mecze Ekstraklasy, niższych klas centralnych oraz wybrane spotkania reprezentacyjne zostaną poprzedzone minutą ciszy.
Magiera jeszcze niedawno pracował przy reprezentacji Polski jako najbliższy współpracownik Jana Urbana. To właśnie w tej roli funkcjonował od lipca ubiegłego roku, a ostatnio był częścią sztabu kadry podczas baraży o awans do mistrzostw świata.
Zasłużony piłkarz i trener
Magiera był wychowankiem Rakowa Częstochowa, a na boiskach Ekstraklasy zapisał się przede wszystkim jako piłkarz Legii Warszawa. Występował także w Widzewie Łódź i Cracovii. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 233 mecze i zdobył 25 bramek. W młodzieżowych reprezentacjach Polski również miał ważną kartę, a z kadrą do lat 16 sięgnął po mistrzostwo Europy w 1993 roku.
Po zakończeniu kariery został trenerem i pracował zarówno w klubach, jak i reprezentacjach młodzieżowych. Prowadził Legię Warszawa w Lidze Mistrzów i pozostaje ostatnim trenerem polskiego klubu w tych rozgrywkach. W sezonie 2016/17 zdobył z warszawskim zespołem mistrzostwo Polski, a później prowadził między innymi kadry U-20 i U-19 oraz Śląsk Wrocław, z którym wywalczył wicemistrzostwo kraju w sezonie 2023/24.
Świat sportu żegna Magierę
Po śmierci Jacka Magiery napłynęło wiele poruszających pożegnań ze strony ludzi piłki, klubów i działaczy. Głos zabrali zarówno byli współpracownicy szkoleniowca, jak i czołowe postacie polskiego futbolu.
Robert Lewandowski napisał: „Trenerze, nie tak miało być…”.
Matty Cash zamieścił wpis: „Jacku, byłeś takim niesamowitym facetem, zawsze z uśmiechem, będzie nam ciebie bardzo brakowało”.
Prezes PZPN Cezary Kulesza przekazał: „Jacek był wyjątkowym piłkarzem, znakomitym trenerem, ale przede wszystkim wspaniałym człowiekiem”.
Legia Warszawa pożegnała go słowami: „Przez 20 lat z oddaniem i pasją współtworzył historię naszego klubu. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako człowiek pełen zaangażowania i serca do futbolu”.
Śląsk Wrocław napisał: „To ogromnie smutny dzień dla Śląska Wrocław i całej polskiej piłki nożnej”.
Zbigniew Boniek wspominał go tak: „Życie i zdarzenia wokół nas bywają czasem okrutne. Jacek Magiera był jednym z tych ludzi, do których miałem największy szacunek. Zawsze zdyscyplinowany, spokojny, zrównoważony, oczytany, inteligentny. Po prostu brak słów”.
Aleksandar Vuković powiedział: „Odeszła bliska mi osoba, bardzo dobry trener, a także najlepszy możliwie człowiek, co jest jeszcze ważniejsze. Składam wyrazy współczucia i jestem myślami z najbliższymi Jacka”.



