W Turynie narasta niezadowolenie po ostatnich słabszych wynikach Juventusu. Według sondażu większość uczestników chciałaby ponownego zatrudnienia Antonio Contego, choć taki ruch nie byłby prosty.

    W Turynie rośnie presja wokół trenera

    Cierpliwość części kibiców Juventusu wobec Luciano Spallettiego wyraźnie się kurczy. Po ostatnich nieudanych wynikach wokół turyńskiego klubu pojawiły się głosy domagające się powrotu Antonio Contego, który odszedł z Juventusu 12 lat temu.

    Reklama

    Według SportMediaset w sondzie, w której oddano blisko 14 tysięcy odpowiedzi, 66 procent uczestników opowiedziało się za ponownym zatrudnieniem szkoleniowca, ostatnio prowadzącego Napoli. To pokazuje skalę nastrojów wśród części sympatyków Starej Damy, choć nie oznacza żadnej oficjalnej decyzji ze strony klubu.

    Conte jest przedstawiany jako trener potrafiący szybko odbudować zespół w trudniejszym momencie i przywrócić mu konkurencyjność. Właśnie dlatego jego nazwisko wraca w dyskusji o przyszłości ławki trenerskiej Juventusu, który ma obecnie problem z pewnością siebie w drużynie.

    Powrót nie byłby jednak prosty

    Ewentualne ponowne zatrudnienie Włocha wiązałoby się jednak z kilkoma poważnymi przeszkodami. Chodzi przede wszystkim o dopasowanie jego preferowanego systemu gry do obecnej kadry. Conte stawia na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami, wahadłowymi oraz napastnikiem umiejącym grać tyłem do bramki, a taki profil nie musi w pełni odpowiadać obecnemu zestawowi zawodników Juventusu.

    Znaczenie mogą mieć również jego wymagające metody pracy, które nie zawsze spotykają się z pełną akceptacją, a także kwestie finansowe. Wynagrodzenie trenera i sytuacja ekonomiczna klubu mogłyby utrudnić przeprowadzenie takiej operacji.

    Na razie Luciano Spalletti utrzymuje stanowisko, ale presja w Turynie rośnie. Jednocześnie podkreśla się, że choć Conte kojarzy się z gwarancją większej konkurencyjności i walki o miejsce w Lidze Mistrzów, to jego ewentualny wpływ na wyniki Juventusu w dalszych fazach tych rozgrywek pozostaje niewiadomą.

    Reklama