Alvarez odrzucił ofertę Arsenalu. Chce grać tylko dla jednego klubu
Według doniesień Fabrizio Romano w Londynie doszło do spotkania przedstawicieli Arsenalu z dyrektorem Atletico Madryt, Mateu Alemanym. Władze mistrzów Anglii chciały poznać warunki ewentualnego transferu Juliana Alvareza. Szybko jednak zderzyły się ze ścianą. Wycena Argentyńczyka jest zaporowa, a sam piłkarz nie zamierza wracać na Wyspy.
Dziennik MARCA informuje z kolei, że napastnik bierze pod uwagę tylko dwie opcje: transfer do FC Barcelony albo pozostanie w Madrycie, gdzie ma ważną umowę aż do 2030 roku. Alvarez już podczas Mistrzostw Świata publicznie podkreślał, że najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich będzie jego odejście. Otoczenie 26-latka jasno deklaruje, że marzeniem gwizdora pozostaje gra na Camp Nou.
Atletico Madryt wyklucza natomiast możliwość sprzedaży swojego snajpera do bezpośredniego rywala. Z tego powodu cała operacja stoi pod znakiem zapytania. Sam zawodnik nie zadebiutował jeszcze w nowym sezonie, ponieważ dostał dłuższy czas na urlop po dotarciu z reprezentacją do finału mundialu.
Duma Katalonii zachowuje spokój, ale upływający czas zmusza zarząd do działania. Do zamknięcia letniego okna transferowego pozostało już niewiele dni. Z tego względu dyrektor sportowy Deco zaczął badać rynek pod kątem innych opcji do wzmocnieniana pozycji numer dziewięć.