Barcelona wciąż szuka nowego środkowego napastnika. Jedną z opcji może być Viktor Gyokeres, który sam zaoferował swoje usługi katalońskiemu gigantowi.

    Gyokeres naciska na transfer do Barcelony

    FC Barcelona musi wzmocnić ofensywę po tym, jak Robert Lewandowski odszedł za darmo do Chicago Fire, a Ferran Torres przeniósł się do Paris Saint-Germain. Katalończycy chcą sprowadzić Juliana Alvareza, ale Atletico Madryt wciąż blokuje możliwość transferu.

    Reklama

    Dziennikarz Victor Navarro ujawnił, że otoczenie Viktora Gyokeresa wyczuło idealną okazję do przeprowadzenia transferu. Szwed trafił do Arsenalu rok temu ze Sportingu Lizbona i wraz z drużyną wygrał Premier League.

    Problem w tym, że Mikel Arteta w najważniejszych spotkaniach, w tym w finale Ligi Mistrzów, stawiał na Kaia Havertza na pozycji środkowego napastnika kosztem 28-latka. Co więcej, sytuacja snajpera nie poprawiła się na starcie nowych rozgrywek.

    W meczu o Tarczę Wspólnoty przeciwko Manchesterowi City niemiecki napastnik ponownie wyszedł w podstawowym składzie, a Gyokeres wszedł na murawę dopiero w końcówce spotkania. Frustracja brakiem regularnej gry sprawiła, że gwiazdor jest gotowy zakończyć swoją przygodę z angielską piłką i czeka na zielone światło ze strony Blaugrany.

    Sprowadzenie zawodnika Kanonierów może okazać się najłatwiejszą i najbardziej realistyczną opcją w ostatnich dniach okienka transferowego dla klubu z Camp Nou.

    Portal Transfermarkt wycenia go na 65 milionów euro, co byłoby znacznie tańszą opcją niż Alvarez, czy obserwowany również przez Dumę Katalonii Lautaro Martinez. Na radarze Barcelony znajduje się także Nicolo Tresoldi, 22-letni napastnik Club Brugge.

    Reklama