Arsenal wykonał ruch w sprawie Cana Uzuna z Eintrachtu Frankfurt. Równolegle londyński klub monitoruje też Nicolò Tresoldiego, a w grze o Wesleya pojawił się Manchester United.

    Arsenal działa w sprawie Uzuna, ale obserwuje też inne nazwiska

    Jak informuje CaughtOffside, Arsenal skontaktował się z agencją 11WINS, która reprezentuje Cana Uzuna z Eintrachtu Frankfurt. Reprezentant Turcji był latem na radarze Galatasaray, jednak turecki klub wycofał się przy oczekiwaniach sięgających 60 milionów euro. Eintracht nie ma obecnie powodu, by obniżać wymagania. 20-latek zdobył już w tym sezonie cztery bramki.

    Reklama

    Uzun zwraca uwagę także uniwersalnością. Może grać jako środkowy napastnik, ofensywny pomocnik i lewoskrzydłowy. To niejedyny piłkarz z agencji 11WINS, którym interesuje się Arsenal. Ten sam podmiot reprezentuje również Nicolò Tresoldiego z Club Brugge.

    Czytaj także

    W przypadku Tresoldiego londyński klub napotyka jednak na wyraźną przeszkodę. TEAMtalk podaje, że Club Brugge nie zamierza sprzedawać napastnika w styczniu i nie będzie rozpatrywać ofert w środku sezonu. Ewentualny transfer ma być możliwy dopiero latem.

    Club Brugge chce, by Tresoldi został nową rekordową sprzedażą w historii klubu. To oznacza kwotę wyższą niż 40 milionów euro zapłacone za Christosa Tzolisa. 22-letni napastnik znajduje się także pod obserwacją Chelsea oraz innych zainteresowanych klubów.

    W tym samym zestawieniu pojawia się też Wesley z AS Romy. TEAMtalk twierdzi, że do rywalizacji o bocznego obrońcę dołączył Manchester United. Najmocniejsze zainteresowanie Brazylijczykiem mają wykazywać właśnie Manchester United, Arsenal i Newcastle. Roma wycenia 23-latka na nawet 60 milionów euro, a zimowy transfer miałby wymagać jeszcze wyższej oferty.

    Wesley nominalnie jest prawym obrońcą, choć najczęściej występował po lewej stronie. Po przenosinach do Romy w poprzednim roku należał do wyróżniających się zawodników włoskiego klubu.

    Reklama