Barcelona od miesięcy widzi w nim priorytet do ataku, ale sprawa stoi w miejscu. Teraz do walki mocniej włącza się Arsenal, a układ sił może się wyraźnie zmienić.

    Arsenal i Barcelona walczą o Juliana Alvareza

    Julian Alvarez od dłuższego czasu jest łączony przede wszystkim z Barceloną. Katalończycy traktują Argentyńczyka jako swój główny cel do wzmocnienia ataku, a sam zawodnik ma być chętny na grę w barwach Blaugrany w przyszłym sezonie. Problemem pozostaje jednak stanowisko Atletico Madryt, które nie zamierza ustępować.

    Reklama

    Na tym tle do gry mocniej wchodzi Arsenal. Jak poinformował The Independent, Mikel Arteta od dawna ceni Alvareza, a londyński klub zwiększa teraz zainteresowanie napastnikiem, szukając wzmocnienia linii ofensywnej.

    Według tych doniesień Alvarez jest otwarty na przenosiny na Emirates. Jego wyraźną preferencją miało być jednak pozostanie w Hiszpanii, a idealnymi kierunkami pozostają dla niego Barcelona lub Real Madryt.

    Atletico Madryt może inaczej spojrzeć na ofertę Arsenalu

    Arsenal wcześniej analizował też inne opcje, w tym Bradleya Barcolę z PSG, bo transfer Alvareza wydawał się bardzo skomplikowany. Ponieważ paryżanie chcą zatrzymać młodego skrzydłowego, klub z Londynu ponownie skupił się na piłkarzu Atletico.

    Alvarez przypomniał o swojej klasie w meczu Argentyny ze Szwajcarią na mundialu. W wygranym 3:1 po dogrywce spotkaniu zdobył efektownego gola z dystansu, który rozstrzygnął rywalizację. Dla Barcelony to kolejny argument, by dalej naciskać na ten transfer, ale największą przeszkodą pozostaje niezmienne stanowisko Atletico. Klub z Madrytu nie chce sprzedawać zawodnika bezpośredniemu rywalowi z LaLiga, choć może mieć mniejsze opory przed transferem do zespołu z Premier League.

    Reklama