Po finale mundialu przyszłość jednego z ofensywnych graczy Barcelony stała się gorącym tematem. Klub z Katalonii działa, bo PSG chce dopiąć transfer jeszcze latem.

    Barcelona i PSG walczą o Ferrana Torresa

    Ferran Torres znalazł się w centrum transferowej gry po tym, jak strzelił decydującego gola w dogrywce finału mistrzostw świata 2026 i dał Hiszpanii tytuł. Po zakończeniu turnieju uwaga wróciła do spraw klubowych, a jego przyszłość w Barcelonie stała się jednym z najważniejszych tematów lata.

    Reklama

    Jak poinformował SPORT, PSG mocno naciska na sprowadzenie hiszpańskiego napastnika. Francuski klub chce zamknąć letnie ruchy w ciągu najbliższych dwóch tygodni i traktuje Torresa jako priorytetowe wzmocnienie ataku po odejściu Goncalo Ramosa.

    PSG ma oferować piłkarzowi wyraźnie lepsze warunki finansowe. Ważną rolę w całej sprawie ma odgrywać Luis Enrique, który wcześniej mocno stawiał na Ferrana w reprezentacji Hiszpanii i nadal wierzy, że zawodnik może odegrać istotną rolę w jednej z najmocniejszych ofensyw w Europie.

    Barcelona przyspiesza rozmowy i szykuje nową umowę

    Barcelona nie zamierza jednak rezygnować z zawodnika. Klub uważa, że wciąż może przekonać Torresa do pozostania na Spotify Camp Nou i przygotowuje dla niego ofertę długoterminowego przedłużenia kontraktu. Obecna umowa piłkarza obowiązuje do 2027 roku.

    Katalończycy podkreślają, że nie dostali żadnego formalnego sygnału, iż Ferran Torres podjął już decyzję o odejściu. Problemem pozostają limity płacowe, dlatego ewentualna nowa umowa najpewniej nie zostałaby formalnie zarejestrowana przed wrześniem.

    Dla Barcelony zatrzymanie napastnika jest tym ważniejsze po odejściu Roberta Lewandowskiego, bo obecnie Ferran jest jedynym uznanym naturalnym środkowym napastnikiem w kadrze. Jednocześnie klub nadal widzi w Julianie Alvarezie preferowany cel do wzmocnienia ataku, a wcześniej tego lata sprowadził już Anthony’ego Gordona i Karima Adeyemiego.

    Reklama