Barcelona nadal traktuje pozyskanie nowego numeru dziewięć jako priorytet. Najbliższy tydzień ma przynieść odpowiedź, czy uda się przełamać opór rywala.

    Julian Alvarez pozostaje w centrum planu transferowego

    Barcelona nie zmienia strategii w sprawie Juliana Alvareza. Jak podaje Mundo Deportivo, wypowiedzi Diego Simeone z Seulu, gdzie Atletico Madryt przebywa na zgrupowaniu, nie wpłynęły na plan katalońskiego klubu.

    Reklama

    Atletico od początku utrzymuje, że nie zamierza sprzedawać swojego napastnika bezpośredniemu rywalowi. Simeone ponownie podkreślił to stanowisko i zaznaczył, że sprawę trzeba rozpatrywać z perspektywy sportowej, bo Alvarez jest ważnym elementem jego zespołu.

    Mimo tego Barcelona nadal koncentruje się właśnie na nim. To wciąż numer jeden na liście Deco i Hansiego Flicka, jeśli chodzi o obsadę pozycji środkowego napastnika i długofalowego następcę Roberta Lewandowskiego.

    Najbliższe dni mają być decydujące dla przyszłości Alvareza. Po zakończeniu urlopu i powrocie do treningów z Atletico zawodnik ma formalnie poprosić o transfer w drodze negocjacji. Dla Barcelony kluczowe będzie to, czy madrycki klub zacznie słuchać ofert i rozważy nową propozycję.

    Równocześnie ma zostać sfinalizowane możliwe odejście Ferrana Torresa, co jeszcze bardziej zwiększyłoby potrzebę sprowadzenia napastnika. Simeone potwierdził już jednak, że planuje uwzględnić Alvareza w składzie na ligowe otwarcie przeciwko Maladze. Jeśli w tym tygodniu sytuacja nie zostanie wyjaśniona, Barcelona ma uruchomić plan B. Flick chce bowiem znać kadrę przed startem LaLigi i nie zamierza czekać bez końca.

    Czytaj także

    Reklama