Dwaj hiszpańscy giganci wpisali młodego skrzydłowego Liverpoolu na listę obserwowanych, ale wszystko wskazuje na to, że na szybki transfer nie mają co liczyć.

    Liverpool jest blisko zamknięcia sprawy swojej młodej gwiazdy

    Rio Ngumoha znalazł się na radarze FC Barcelony i Realu Madryt. Jak podał TEAMtalk, oba kluby monitorują sytuację 18-letniego skrzydłowego Liverpoolu z myślą o kolejnych oknach transferowych.

    Reklama

    Na ten moment więcej wskazuje jednak na pozostanie zawodnika na Anfield. Liverpool osiągnął wstępne porozumienie z piłkarzem w sprawie podpisania jego pierwszego długoterminowego profesjonalnego kontraktu w najbliższych tygodniach.

    Klub z Merseyside przyspieszył rozmowy po tym, jak Ngumoha 29 sierpnia 2026 roku skończył 18 lat. Według informacji ze źródła warunki finansowe zostały dostosowane do jego nowego statusu w pierwszym zespole. To ma zabezpieczyć jego przyszłość po transferze z Chelsea w 2024 roku.

    Barcelona nadal obserwuje, ale transfer jest mało realny

    Ngumoha zadebiutował w pierwszej drużynie jako 16-latek, mając dokładnie 16 lat i 135 dni. Było to jeszcze za kadencji Arne Slota. Młody skrzydłowy uchodzi za jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników swojego pokolenia w angielskiej piłce.

    Obecnie projekt umowy jest dopracowywany formalnie i ma zostać ogłoszony przed przerwą reprezentacyjną. Źródło podaje też, że Liverpool planuje ogłosić przedłużenie kontraktu w ciągu najbliższych dwóch tygodni, a nowa umowa ma zawierać klauzulę odstępnego, która dodatkowo utrudni ewentualne działania FC Barcelony, Realu Madryt i Bayernu Monachium.

    Czytaj także

    Reklama