Kees Smit został w Holandii mimo zainteresowania
Real Madryt zamknął letnie okno transferowe z jednym dużym wzmocnieniem środka pola w postaci Bernardo Silvy oraz z młodym Sergio Martinezem. Mimo tych ruchów klub szukał jeszcze kolejnego pomocnika, a wśród obserwowanych nazwisk znajdował się także Kees Smit z AZ Alkmaar.
Młody pomocnik był wymieniany jako kandydat do szybkiego wzmocnienia pierwszego zespołu. Ostatecznie, mimo zainteresowania kilku czołowych klubów, nie zmienił barw i został w holenderskim klubie.
Jak podał hiszpański „AS”, powołując się na klubowe media AZ Alkmaar, sam zawodnik przyznał, że początkowo spodziewał się odejścia jeszcze tego lata. Sytuacja zmieniła się jednak po rozmowach wewnątrz klubu.
AZ Alkmaar nie chciał zgodzić się na transfer
Smit wyjaśnił, że trener mocno naciskał na jego pozostanie. Dodał też, że dobrze czuje się w obecnym otoczeniu, blisko przyjaciół i rodziny, dlatego zaakceptował taki rozwój wydarzeń.
Pomocnik zdradził również, że około dziesięć dni wcześniej odbył rozmowę, po której AZ Alkmaar nie chciał już dopuścić do jego odejścia. Zawodnik podkreślił, że przyjął to pozytywnie, bo uważa, że w obecnym klubie ma jeszcze coś do zrobienia. Przyznał też, że z czasem ograniczył śledzenie medialnych doniesień na temat swojej przyszłości, bo nie wszystkie były prawdziwe.